sobota, 28 stycznia 2012

Nie tylko geniusz się liczy! Czyli 8 powodów, które pomogą Ci się dostać na STOMĘ.




Wbrew powszechnej opinii, że trzeba być mózgiem, kujonem lub bogato urodzonym, aby studiować coś związanego z medycyną mówię głośne NIE!

Są inne powody, które pozwolą Nam studiować stomatologię. Powody te można zamknąć w jednym słowie: motywacja. Gdy decydujesz się lub stwierdzasz, że chcesz studiować stomatologię lub inny kierunek medyczny musisz znaleźć motywację (bardzo silną), którą będziesz mógł w chwilach zwątpienia i załamania  przywołać w pamięci i która doda Ci sił do działania.




Sądzę, że osoby, które obecnie są na kierunkach medycznych (stoma, lek, weta) miały taki „kaloryferek”, który zagrzewał ich do działania oraz topił lody lenistwa i przedmaturalnej bezsilności.
Motywacje mogą być różne.
Ile studentów tyle powodów do studiowania stomatologii!






1. Misja społeczna
Jednym z powodów, który może Nas motywować do działania to chęć niesienia pomocy innym.
Tak, tak.. już słyszę ciche podszepty „Dentysta-sadysta!” 
Ale przecież, dentysta też jest lekarzem i przez dobre leczenie oraz sumienne wypełnianie swoich powinności niesie pomoc ludziom i przynosi im ulgę w cierpieniu (wiemy jak to jest gdy boli ząb)

Jeśli doda do tego uśmiech, trochę uprzejmości i poszanowania dla pacjęta może się stać prawdziwym aniołem.






2. Interesujące studia
„ Jak dobrze by było studiować coś wciągającego i niebanalnego, eh...”  Często taka myśl fruwa w głowach licealistów i co dojrzalszych gimnazjalistów. A tu niespodzianka:
DLA KAŻDEGO MAMY COŚ INNEGO.

Jedni lubią uczyć się historii i zapamiętywać daty, inni mają cudownie zdolność pojmowania matematyki, następni nie widzą świata poza literatura, wierszami i pisaniem, kolejna grupa zapamięta w 3 dni podstawy języka hiszpańskiego, niemieckiego, a na deser troszkę fińskiego  ..i tak można wymieniać talenty.

Ale jest też grupa osób zafascynowanych biologią i funkcjonowaniem organizmu człowieka dla których poznawanie ludzkiego ciała, procesów zachodzących w poszczególnych układach i budowy narządów będzie spełnieniem marzeń. Ta właśnie grupa może realizować swoje zainteresowania na stomatologii, a chęć zajmowania się czymś, co się lubi może się stać bardzo dużą motywacja.








3. Odkrycie Tajemnicy  
Dla osób, które nie są w żaden sposób związane ze stomatologia słowa okluzja, koferdam i periodoncja mało mówią. Do tego te wszystkie dziwne przyrządy używane w gabinetach, które opisujemy mniej-wiecej tak: „No wiesz, a potem wziął takie długie coś i mi tam w tym zębie blebleble..”  Ponadto specjalistyczne słownictwo jakiego używają lekarze powoduje, że dla Nas zwykłych ludzi ta dziedzina urasta do rangi tajemnicy piramidy faraona.

Dla osób z naturą odkrywcy poznanie jej może się stać dużym wyzwaniem przynoszącym wiele satysfakcji. Ochota, aby poznać co ukrywa ta dziedzina nauki może również być dobrym motorkiem napędzającym do działania.








4. Autorytet
Czasami dzieje się tak, że spotkamy w swoim życiu osobę, która Nas zaczaruje swoją osobowością i stylem bycia tak bardzo, że chcemy podążać tą samą drogą co ona, bo niektóre wartości jakie sobą prezentuje są dla nas niezwykle urzekające.
Może się zdarzyć, że tą osoba będzie właśnie dentysta. Miły pan doktorek w dzieciństwie, który zawsze dawał balonika lub jakąś zabawkę po wizycie. Elegancka i stylowa dentystka w mieście, która miała taaakie ładne włosy lub poważny i szanowany lekarz stomatolog w klinice w Pacanowie.
Wtedy to, oczarowany delikwent idąc obraną ścieżką stawia czoła wielu przeciwnością, mając przed oczami obraz swojego idola.






 

5. Prestiż
Kolejna ważna sprawa zawody związane z medycyną, więc również Lekarz Stomatolog  mają wysoki prestiż społeczny (obecnie).
Studia są trudne,  jest dużo nauki i egzaminy do najprościejszych nie należą.
Szacunek i uznanie innych są wartością ceniona dlatego chęć posiadania prestiżowego zawodu może być motywująca.








6. Pieniądze
Nie bez powodu stomatologia niestacjonarna to obecnie najdroższe studia w Polsce. Zawód dentysty jest uważany za opłacalny i zapewne takim jest, gdy posiada się własny gabinet i grono pacjętów, choć nie wszystko  tęczą malowane (ale o tym nie tu i nie teraz).

Dostatnie życie lub chęć porywy stanu finansowego swojej rodziny mogą być super motywacją do walki.


 










7. Rodzina
 A tu taka typowa sytuacja. Mama/tata czy jakiś inny bliski człowiek z rodziny potrafią często efektownie zachęcić słowami:  „Idź Ty Jasiu na stomatologię, my tu mamy gabinet zmarnuje się toto, bo my już tacy starzy jesteśwa” Więc idzie Jasiu… Dobrze niech idzie! Jak ma niech korzysta, tylko mądrze.

Są też takie sytuacje, że się dzieciak tak wychowa w gabinecie przy rodzicach, że się prawie kleszczami do ekstrakcji (wyrywania zębów)bawi z siostrą jak lalkami i dla takiego to kierunek stomatologia jest przeznaczony jak dla Puchatka miód.











 8. Zamiłowanie do fartuchów
Jeśli  lubisz fartuchy i formalne stroje to się nawet nie zastanawiaj i gnaj na stomatologie, ponieważ jako dentysta będziesz mieć możliwość przetestowania wielu z nich. Już na studiach rozpoczyna się przygoda z białymi kubraczkami. Motywację w tej kwestii można znaleźć w fakcie, ze chałaty (fartuchy) to  jeszcze świeża mało skalana przez projektantów dziedzina mody i można się wykazać duża pomysłowością w tworzeniu stylizacji.















Podsumowując, motywacja osobnicza często jest wypadkową lub mieszanką kilku wymienionych powyżej. Zapewne też zdarzają się inne, których nie wymieniłam w tym poście.



Czy Wam przychodzą na myśl inne powody jakie mogą motywować do walki o bycie dentystą?
Jeśli tak to serdecznie zapraszam do komentowania..




Pozdrawiam,
Cari

Ps. Zdjęcia zamieszczone w poście pochodzą z różnych stron internetowych.
 

piątek, 27 stycznia 2012

Jesienne olśnienie

Jesienne olśnienie


O założeniu bloga zaczęłam myśleć we wrześniu 2011 roku, gdy rozpoczął się w moim życiu Nowy Etap.
Czekałam na początek wymarzonych studiów, na które udało mi się dostać i nareszcie miałam czas dla siebie.
Prawdziwy wolny czas -całe 4 dni- które pozwoliły mi odkryć jak wiele bym chciała zmienić w sobie i jak dużo straciłam.





Spędziłam te wrześniowe dni na buszowaniu w Internecie dochodząc do zaskakujących wniosków:

PASJA
Od zawsze myślałam, że stomatologia to moje powołanie. Pamiętam.. już w gimnazjum na WOS-ie gdy mieliśmy za zadanie napisać, co chcemy robić w przyszłości, ja opisałam mój plan edukacyjny prowadzący do skończenia studiów na Uniwersytecie Medycznym i bycia lekarzem dentystą. Tak naprawdę to nie wiem skąd taki pomysł.

Wtedy we wrześniu 2011 stwierdziłam, że teraz będąc na Stomie nie wie czego się mogę spodziewać i czy tak naprawdę będę zadowolona z kierunku jaki wybrałam.










SPOSÓB UBIERANIA SIĘ
W liceum do którego uczęszczałam mieliśmy obowiązek noszenia mundurków, więc wszyscy (no prawie) je grzecznie nosiliśmy przez całe 3 lata, nie przywiązując przy tym większej uwagi do wyglądu, makijażu i dodatków ponieważ wszystko powinno być stonowane i nie zwracające większej uwagi.

Efektem tego kończąc LO odkryłam, że:
  •  ilość ubrań w mojej szafie powiększyła się nieznacznie pozostawiając mnie ze stylem gimnazjalistki, która większość rzecz dostała w prezencie niż wybrała sama,
  •  posiadam bardzo ubogą kolekcję kosmetyków i niskie umiejętności tapeciarsko-malarskie,
Podsumowując: Nie mam siebie jak wyrazić, jestem jednym wielkim zlepkiem niczego!







 WŁOSY
Wygląd moich włosów był dla mnie zawsze bardzo ważny, ale nie umiałam o nie dbać i z tego powodu bardzo je zniszczyłam różnymi eksperymentami i oczywiście dziwnymi stylizacjami z wykorzystaniem mocno nagrzanej prostownicy.

Postanowiłam znaleźć informacje jak pielęgnować moje włoski i ostro zabrać się za ich kurację.














CAŁA RESZTA
Lubie siebie i swoją wagę, ale oglądając zdjęcia obecnych kanonów piękna, zapałałam we wrześniu chęcią zrzuceniem paru kilogramów na rzecz bardziej zgrabnej figurki, wyćwiczonych mięśni i giętkości ciała. Dodatkowo postanowiłam zadbać o ciało i paznokcie.

Czego efektem jest walka:
  • o szczupłą sylwetkę:  Me in new size!
  • o zadbane paznokcie: Lakieroholizm!
  • o piękne ciało: Beauty-body-fight!


 






Pozdrawiam,
Cari

Ps. Zdjęcia zamieszczone w poście pochodzą z różnych stron internetowych.

Initium

Initium


Oto początek bloga na którym zamierzam pokazać świat widziany oczami studentki, która chce dokumentować proces w jaki poznaje swoją dziedzinę nauki oraz jak tworzy swój styl.


O czy będzie blog?
  • O tym jak się studiuje na kierunki stomatologia, jakie są przedmioty, jacy ludzie, jak wygląda życie studenckie.
  • Będzie można znaleźć rady i wskazówki jak się przygotować do takich studiów (wg. mnie).
  • Chciałabym również pokazać jak odkrywam siebie prezentując różnie stylizacje i out-fity.
  • Na blogu będzie można zobaczyć moja pielęgnację włosów, paznokci i twarzy.
  • Będę umieszczać też inspiracje i ciekawostki jakie pojawią się na mojej drodze. 


    Serdecznie zapraszam do czytania,
    Cari

    Ps. Zdjęcia zamieszczone w poście pochodzą z różnych stron internetowych.
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...